Obraz "Ikigai"

Obraz nosi nazwę ”Ikigai. Jest na sprzedaż, rozmiar 50x70 :)

Bądźmy dobrej myśli.
Kiedy na stole stoi kubek z zimną herbatą, bądźmy dobrej myśli.
Nie lubisz zimnej? Ok, ja też nie za bardzo. Co z tym możemy zrobić?
Weź mały tygielek i zagrzej dla siebie i dla mnie po małej filiżance herbatki. Dodaj jeden goździk, szczyptę cynamonu i listek mięty.
Takiej jeszcze nie piłaś?
Ja też nie, ale jestem dobrej myśli, że ten nowy smak będzie cudowną przygodą, która wyniesie nas obie, na nowe pola naszej przyjaźni.
Przyznaj się, chciałaś wylać zimną herbatę?
Ale wyobraźnia zrobiła z niej majstersztyk!
Cudownie jest być zawsze dobrej myśli i nie wydawać wyroków, tylko wsłuchać się w siebie i zapytać:
- Co mogę wspaniałego z tego zrobić, gdzie będę maiła fan tworzenia a na koniec cudowny, nieznany i aromatyczny efekt.
Siedzę i popijam sobie z tobą miętowo, cynamonowo, goździkową herbatkę i wiesz co?- dobrze mi.
Włącz jeszcze jazz - posłuchamy sobie razem muzyki.
Bądźmy dobrej myśli – połóż nogi na stół, podłóż jasiek pod strudzone stopy i pomyśl- ta chwila jest cudowna. Weź jeszcze jeden łyk i pomyśl - cudowne jest życie.
A jak już rozpłyniesz się w tym nowym smaku dobrych myśli, przyjdzie z wizytą ikigai.
Ikigai, to siła napędowa do życia, to coś, po co każdego dnia wstajemy z łóżka, to sens życia, to coś, co kochamy robić codziennie, jak rzemieślnik i doskonalić się w tym do końca swoich dni.
A może wyobraźnia, a może wytwarzanie dobrej myśli jest Twoim ikigai?
Kiedy szłam z mężem na spacer i uprawialiśmy duchowe zabawy, padło pytanie:
- z czym twojej istocie kojarzy się ikigai?
Odpowiedziałam szybciutko, bo i szybciutko napłynęła myśl.
- ikigai jest jak …...czerwono- malinowa galaretka na twojej dłoni.
To znaczy…..jak już masz w sobie rozbudzoną tę energię, to odczuwasz ją …patrząc na tę galaretkę na swoim ręku a ona się trzęsie, tańczy, wygibuje, jest tak elastyczna, poddająca się ruchom, wybudza ten widok uśmiech, zadowolenie, radość, ciekawość. Reagujesz na to, jak podekscytowane dziecko.
Ikigami podsumowałam, to galaretkowy stan umysłu. Galaretka koniecznie czerwono- malinowa.
Odkąd jestem pod ogromnym wrażeniem tej energii, przemalowuję swoje obrazy na malinowy kolor. Oto mój stary obraz w nowej odsłonie energii ikigai.
A jak chcecie nieco więcej przeczytać o tej pięknej japońskiej filozofii szczęścia i długowieczności, polecam książkę pod tytułem: „IKIGAI”- autorstwa Hector Garcia i Francesc Miralles
A i jeszcze jedno. Aby rozbudzić ten stan umysłu, można robić bardzo miłe ćwiczenie.
Wyobraź sobie, że na ręku trzymasz czerwono- malinową galaretkę. Obserwuj ją i pozwalaj aby miłe odczucia przepływały przez twój umysł i ciało. Ćwicz co dziennie, aż twój mózg nabierze nowych połączeń neuronowych a stan ikigai utrwali się w twoim układzie informacyjnym na stałe.
Miło odczuwać codziennie podekscytowanie i szczęście zamiast frustracji i lęku.
Miłej zabawy
.

Kocham podziwiać !!!!

Pozdrawiam wszystkich.