Przewodnik

Nasz balijski przewodnik GEDE. Postać nietuzinkowa, jak to Polacy szeptali po kątach między sobą. Kiedy Go pierwszy raz zobaczyłam wiedziałam już, że jest on dla nas najlepszym przewodnikiem po Bali to samo powiedziało też moje serce, a dusza wpadła w zachwyt. Oj wiele, wiele się od niego nauczysz- usłyszałam jeszcze w swojej głowie.

Klamka zapadła - Gede będzie naszym przewodnikiem, ucieszyłam się, że i on się zgodził na współpracę.

Gede jest Balijczykiem a Bali jest jego całym światem. Uwielbia, kocha, dobrze mówi i cieszy się tym, że stąd pochodzi. Balijczycy w ogóle kochają swój kawałek lądu i nie zapuszczają się nawet na sąsiednie wyspy. Dziwią się nawet, zapytani czy wyjeżdżali z Bali, poco mają to robić, kiedy ich Bali jest najpiękniejsza. Nikt nie chce stąd wyjeżdżać, każdy chce tu być, mimo że nie żyje się tu łatwo jeśli chodzi o ekonomię. Jest tu raj ale nie dla wszystkich.

Gede jest stara duszą, która tym razem wcieliła się w system kastowy i żyje na najmniej szanowanym jego poziomie. Należy do rolników, którzy ukochali sobie uprawę ryżu. Usłyszałam kiedyś przesłanie dla niego pod magiczną skałą, która podpowiada czego szukają ludzie i co da im prawdziwe szczęście. Usłyszałam od skały, że jego drugie imię to Słodki Ryż. Pamiętam jak się wzruszył na tę wiadomość i powiedział: ja kocham ryż i chcę wrócić na rolę, jak zarobię dostateczną ilość pieniędzy. Gede jest magicznie mądrym wewnętrznie człowiekiem. Jest jak profesor bardzo dystyngowanej uczelni. Szarmancki, spokojny, duchowo rozumiejący wszystko co się wydarza. Niezwykły człowiek. Skromny i szanujący wszystkie niesubordynowane postawy:)

Gede, pasował do naszej poprzedniej wyprawy, naprostował w nas swoją mądrością wiele europejskich postaw, teraz też z nami będzie. Już się na to cieszę, nie mogę się doczekać, kiedy poznacie naszego duchowego brata, który nie tylko pokaże Bali, opowie o jej tajemnicach ale podzieli się też z nami własną duchową energią, która jest niezwykła!